Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl
fb


Czy opłata za przeprowadzone badanie jest „sztywną” opłatą urzędową? Czy przedsiębiorca prowadzący stację może zastosować ceny niższe niż określa załącznik do rozporządzenia? Jak podchodzi Izba Skarbowa do zastosowania niższej opłaty? Jakie konsekwencje grożą diagnoście w przypadku stosowania opłat innych niż w załączniku, nawet jeśli stosował je na polecenie pracodawcy? Na pytania te, przesłane przez czytelnika „Serwisu Motoryzacyjnego”, odpowiedź można znaleźć w artykule.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pandemię koronawirusa. Większość krajów na świecie skupia się na działaniach ograniczających jego rozprzestrzenianie się. Działania polskich władz również skupiają się wokół tego problemu. Wprowadzono stan epidemii i zakaz przemieszczania się. Funkcjonowanie stacji kontroli pojazdów nie zostało ograniczone i do badania technicznego nadal trzeba pojawić się przed upływem obowiązujących terminów. Mając na uwadze ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa, Departament Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury we współpracy ze środowiskiem reprezentującym stacje kontroli pojazdów, m.in. z Polską Izbą Stacji Kontroli Pojazdów oraz Instytutem Transportu Samochodowego, przygotował do wiadomości i wykorzystania „wykaz dobrych praktyk”, które mają na celu zapobieganie, przeciwdziałanie oraz ograniczenie sytuacji negatywnych, zwłaszcza dla przedsiębiorców prowadzących SKP, diagnostów, a także posiadaczy i właścicieli pojazdów. W artykule omówiono zasady działania skp w obliczu nowych warunków.

Niezwykle trudne do zdiagnozowania są usterki pojawiające się sporadycznie, w których sygnał, napięcie zasilania czy też masa będą charakteryzowały się chwilową utratą zadanych wartości. Problematyczne naprawy, gdzie źródłem są właśnie tego rodzaju usterki, wymagają czasami zastosowania bardziej zaawansowanego sprzętu, aniżeli tradycyjny multimetr. Co więcej, naprawa samochodu borykającego się z awarią wynikającą z jej sporadyczności może zająć mechanikom bardzo dużo czasu. W artykule przeanalizowano przypadek samochodu BMW, którego właściciel zgłasza awarię zależną – jego zdaniem – od warunków pogodowych. Otóż, gdy pogoda zaczyna być typowo deszczowa i w powietrzu jest dużo wilgoci, automatyczna skrzynka biegów typu 4L30E przechodzi w tryb awaryjny i usterka jest sygnalizowana zarówno na wyświetlaczu, jak i na panelu dźwigni wyboru trybu jazdy. Po dłuższym postoju samochodu, zmianie pogody i kolejnym uruchomieniu funkcjonowanie automatycznej skrzynki zostaje w pełni przywrócone. Usterka jednak powraca w momencie, gdy aura cechuje się wybitnie wilgotną formą.

Sytuacja w branży motoryzacyjnej stała się bardzo dynamiczna. Dlatego trudno jest odnosić się do bieżących zdarzeń, mając na uwadze ich nieaktualność w chwili dotarcia tego numeru do naszych Czytelników. Eksperci przewidują, że z powodu epidemii produkcjai sprzedaż samochodów spadnąw tym roku nawet o jedną trzecią.I nie należy spodziewać się szybkiego uzdrowienia branży. Coraz więcej fabryk podejmuje decyzje o wstrzymaniu produkcji. Również warsztaty samochodowe wprowadzają ograniczenia czasu otwarcia lub całkowicie zawieszają działalność. Według ankiety przeprowadzonej przez portal Moto Focus na taki krok zdecydowała się połowa spośród 300 warsztatów, które wzięły udział w ankiecie.Z tego jedna trzecia skróciła czas pracy o 2-3 godziny, a jedna czwarta pracuje nieregularnie – w zależności od liczby zleceń. Dużo poważniej skutki sytuacji odczuły dealerskie serwisy mechaniczne, gdzie liczba zleceń zmniejszyła się nawet o 50%. Aby nie stracić klientów, wiele stacji autoryzowanych, ale i warsztatów niezależnych, wprowadza usługę „door to door”, która eliminuje konieczność stawienia się klienta osobiście w serwisie. Strach przed wirusem i rozsądek sprawiają, że warsztaty pustoszeją. W mniejszym stopniu dotyczy to jednak stacji kontroli pojazdów, z których użytkownicy samochodów muszą korzystać, gdy przypada termin obligatoryjnego badania. Oczywiście panująca epidemia wpłynęła także na pracę diagnostów. O tym, jak bezpiecznie przeprowadzić badanie techniczne, piszemy na str. 9.

Zapraszam do lektury numeru

Krzysztof Trzeciak

W nr. 2’20 Serwisu Motoryzacyjnego przedmiotem artykułu były podstawowe pojęcia dotyczące analizy kodów usterek sklasyfikowanych wg normy J2012, która określa system kodowania. Poznanie – a co ważniejsze zrozumienie – tego systemu jest podstawą do jakiejkolwiek interpretacji kodów usterek niezależnie od priorytetu ich występowania. W tym odcinku autor zajął się usterkami sporadycznymi. Autor omówił różne metody podejścia do naprawy usterek pojawiających się sporadycznie. Na konkretnych przykładach przedstawiono sposób interpretacji tego typu usterek.

Podkategorie





Aktualności



profiauto





SiteLock