Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl
fb


W stałej rubryce zamieszczono odpowiedź na pytanie: Czy w pojeździe sprowadzonym z USA światło przeciwmgłowe tylne może być „rzemieślniczo” domontowane do lampy zespolonej?

Widoczność w pojeździe jest istotnym elementem bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dlatego w badaniu technicznym należy także zwracać uwagę na stan techniczny szyb, oznakowania homologacyjne oraz pamiętać, że okna często stanowią wyjścia awaryjne z pomieszczenia przeznaczonego do przewozu osób. W artykule wyjaśniono, na jakie jeszcze elementy wpływające na pole widzenia kierowcy diagności muszą zwracać uwagę podczas badania technicznego.

Sytuacja przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów jest coraz gorsza. Wysokość opłat za badania techniczne nie zmieniła się od 2004 r ., czyli od 17 lat jest na tym samym poziomie. Branża od wielu lat próbuje zwrócić uwagę na ten problem. Przedsiębiorcy liczyli, że wraz ze zmieniającymi się realiami gospodarczymi, prawodawca będzie reagował w kwestii wysokości opłat za badania techniczne. Tak się niestety nie stało. Autor omawia w artykule obecną sytuację branży, zwracając uwagę na występujące zagrożenia dla jej przyszłości.

Co do zasady w polskim porządku prawnym od każdej decyzji administracyjnej istnieje prawo do odwołania. W przypadku stacji kontroli pojazdów zarówno diagnosta, jak i przedsiębiorca mają prawo odwołać się od niekorzystnej dla siebie decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego. W przypadku diagnostów sam fakt złożenia odwołania powoduje, że decyzja o cofnięciu uprawnień zawodowych nie wchodzi w życie. W przypadku zakazu wykonywania działalności gospodarczej decyzja ma ustawowy rygor natychmiastowej wykonalności. W projekcie ustawy „Prawo o ruchu drogowym” ta sytuacja ma ulec pogorszeniu i zrównuje się w sposób negatywny położenie prawne zarówno diagnosty, jak i przedsiębiorcy prowadzącego stację. W artykule omówiono zapisy projektu ustawy odnoszące się do tego problemu.

Takiej sytuacji w branży związanej z badaniami technicznymi jeszcze nie było. Cierpliwość przedsiębiorców oczekujących od wielu lat na waloryzację opłat za badania skończyła się i swoją manifestacją na ulicach Warszawy 18 listopada chcą zwrócić uwagę rządu na trudną sytuację branży. W ciągu siedemnastu lat od ustalenia obowiązującej ceny koszty prowadzenia stacji kontroli pojazdów wzrosły tak znacznie, że wiele stacji balansuje na progu rentowności. Brak szybkiego urealnienia opłat będzie miał dalekosiężne skutki: odpływ diagnostów z zawodu i gwałtowny spadek liczby stacji, które będą zamykane albo przez brak kadry, albo wskutek bankructwa. Snując tutaj wizję możliwej przyszłości badań w Polsce, zarysowują się dwie drogi. Pierwszą jest chińska, gdzie stanie w kolejce do badania zajmuje kilka godzin, co wynika ze zbyt małej liczby stacji. Drugą podąża Rosja, planując obecnie zniesienie obowiązkowej kontroli technicznej samochodów osobowych z powodu niewydolności systemu. W związku z tym, że rosyjskie władze regulują ceny za badania, otwieranie nowych punktów po reorganizacji systemu (o czym pisaliśmy w nr. 3/2021) stało się po prostu nieopłacalne. Obecnie tylko ok. 50 punktów z 5000 zostało ponownie akredytowanych, a będzie ich maksymalnie kilkaset w kraju. Odpowiedzialność za stan techniczny ma spoczywać teraz na właścicielu pojazdu. Można sobie wyobrazić, jak przełoży się to na bezpieczeństwo na rosyjskich drogach. Aby uniknąć w Polsce takiej przyszłości, pilnie potrzebne są odpowiednie decyzje na szczeblu rządowym. Przygotowana przez Izbę manifestacja ma pomóc w ich szybkim podjęciu. Obecną krytyczną sytuację w branży opisuje Marcin Barankiewicz, prezes PISKP, w artykule na str. 10.

Zapraszam do lektury numeru

Krzysztof Trzeciak

Podkategorie





Aktualności





Sosnowski





SiteLock