Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl


Niezwykle trudne do zdiagnozowania są usterki pojawiające się sporadycznie, w których sygnał, napięcie zasilania czy też masa będą charakteryzowały się chwilową utratą zadanych wartości. Problematyczne naprawy, gdzie źródłem są właśnie tego rodzaju usterki, wymagają czasami zastosowania bardziej zaawansowanego sprzętu, aniżeli tradycyjny multimetr. Co więcej, naprawa samochodu borykającego się z awarią wynikającą z jej sporadyczności może zająć mechanikom bardzo dużo czasu. W artykule przeanalizowano przypadek samochodu BMW, którego właściciel zgłasza awarię zależną – jego zdaniem – od warunków pogodowych. Otóż, gdy pogoda zaczyna być typowo deszczowa i w powietrzu jest dużo wilgoci, automatyczna skrzynka biegów typu 4L30E przechodzi w tryb awaryjny i usterka jest sygnalizowana zarówno na wyświetlaczu, jak i na panelu dźwigni wyboru trybu jazdy. Po dłuższym postoju samochodu, zmianie pogody i kolejnym uruchomieniu funkcjonowanie automatycznej skrzynki zostaje w pełni przywrócone. Usterka jednak powraca w momencie, gdy aura cechuje się wybitnie wilgotną formą.

W nr. 2’20 Serwisu Motoryzacyjnego przedmiotem artykułu były podstawowe pojęcia dotyczące analizy kodów usterek sklasyfikowanych wg normy J2012, która określa system kodowania. Poznanie – a co ważniejsze zrozumienie – tego systemu jest podstawą do jakiejkolwiek interpretacji kodów usterek niezależnie od priorytetu ich występowania. W tym odcinku autor zajął się usterkami sporadycznymi. Autor omówił różne metody podejścia do naprawy usterek pojawiających się sporadycznie. Na konkretnych przykładach przedstawiono sposób interpretacji tego typu usterek.

W stałej rubryce zamieszczono odpowiedź na pytanie: Czy taksówka zamiast koła zapasowego może być wyposażona w opony typu run flat?

Samochody używane dostępne w komisach lub w internetowych ogłoszeniach sprzedaży wymagają zwykle wstępnej weryfikacji stanu technicznego. Zarówno stacje kontroli, jak i warsztaty niezależne umożliwiają sprawdzenie i diagnostykę „przed zakupem”. Potencjalny nabywca samochodu zlecając badanie wybranego pojazdu, chciałby wiedzieć, czy zaplanowany nabytek będzie wolny od wad i nie nosi śladów nadmiernego wyeksploatowania lub manipulacji. Czy w pamięci sterowników nie są zapisane żadne kody usterek. Aby możliwie dobrze zweryfikować dany samochód w warsztacie lub SKP, trzeba dysponować niezbędnym sprzętem diagnostycznym oraz mieć wiedzę popartą doświadczeniem, najlepiej w serwisowaniu danej marki. Okazuje się jednak, że nie jest to zawsze gwarantem skutecznego sprawdzenia auta przed zakupem. O jednym z takich przypadków pisze autor tego artykułu.

Okazuje się, że przepisy ustawy „Prawo przedsiębiorców” są powszechnie przez urzędników lekceważone. Bardzo często urzędnicy traktują przedsiębiorcę z góry jako potencjalnego naruszyciela przepisów. Nagminnie nie rozstrzygają obiektywnie istniejących wątpliwości dotyczących stosowania przepisów prawa lub faktu na korzyść przedsiębiorcy, albowiem uważają, że jako urzędnicy nie mają żadnych wątpliwości w danej sprawie. Przykładem jest czas trwania wszystkich kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym, który nie może przekraczać określonej liczby dni. W jaki sposób urzędnicy omijają zapisy prawa? Jaki wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z 19 lutego 2020 r. określając zasady czasu kontroli przedsiębiorcy? O tym można przeczytać w artykule.

Podkategorie





Aktualności



TTM

profiauto





SiteLock