W kategorii cyfrowe usługi publiczne Polska znacznie przegoniła europejską średnią. Te sukcesy to rezultat rozwoju takich platform, jak portal gov.pl, czy aplikacja mObywatel. W tej ostatniej możemy przechowywać dowód osobisty i prawo jazdy, mieć dostęp do punktów karnych i danych swojego pojazdu, w tym do daty następnego badania technicznego, a ostatnio także do funkcji mStłuczka, czyli cyfrowego spisania oświadczenia o kolizji. Podpisana 1 grudnia nowelizacja prawa o ruchu drogowym otwiera z kolei drogę do składania wniosku o rejestrację pojazdu przez Internet, co skróci kolejki w urzędach. Poziom cyfryzacji e-usług publicznych jest oceniany przez różne wskaźniki, np. otwartości danych publicznych. I tu Polska zajmuje drugie miejsce w Europie z wynikiem 97%, ustępując jedynie Francji (99%). Zaskakujący jest wynik naszego sąsiada Niemiec, które z 76% zajęły 21 miejsce w UE. Do tej pory wdrożono w tym kraju zaledwie jedną trzecią z ponad 300 zalecanych posunięć polityki cyfrowej. Wynik ten z pewnością Niemcy poprawią w przyszłym roku, bowiem właśnie ogłosili, że właściciele pojazdów mogą teraz pobierać dane z badania technicznego online z Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego. Jest to wiadomość ważna również dla osób z Polski, planujących zakup auta za naszą zachodnią granicą. Właściciel sprzedawanego samochodu będzie teraz mógł udostępniać online swoje dane z przeglądu. Niestety, nowy system dotyczy tylko przeglądów przeprowadzonych po 25 listopada 2025 r. O planowanych u nas zmianach w opłatach za rejestrację pojazdów i wydanie prawa jazdy piszemy w artykule na str. 9.
Zapraszam do lektury numeru, życząc pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wielu sukcesów w nadchodzącym roku.
Krzysztof Trzeciak


