Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl
fb


W kwietniu, tradycyjnie jak co roku, ma miejsce znaczące wydarzenie dla branży związanej z badaniami technicznymi konferencja organizowana przez Polską Izbę Stacji Kontroli Pojazdów. O problemach nurtujących środowisko SKP rozmawiamy w przededniu konferencji z Sylwestrem Murawskim, prezesem zarządu PISKP.

Krzysztof Trzeciak: Liczba stacji kontroli pojazdów w Polsce stale wzrasta, pomimo coraz bardziej niekorzystnych warunków do ich prowadzenia. Czy wzrasta również świadomość konieczności zrzeszania się w organizacji reprezentującej interesy tych stacji?

Sylwester Murawski: Polskie stacje kontroli pojazdów to już ponad 4000 podmiotów gospodarczych. Zmiany prawne wymusiły na przedsiębiorcach daleko idącą modernizację zarówno budynków stacji, jak i ich wyposażenia technicznego. Powstały stacje, które są jednymi z najlepiej wyposażonych i nowoczesnych obiektów na terenie UE. Jednocześnie widoczny jest brak konsolidacji środowiska przy rozwiązywaniu najistotniejszych dla niego spraw, a tych w ostatnim czasie nie brakuje. Zrozumienie istoty samorządu gospodarczego pozwoliłoby na jego efektywne działanie. Izba gospodarcza to środek, który może bardzo mocno oddziaływać na powstające akty prawne i wpływać na poprawienie tych, które funkcjonują w sposób nie w pełni zadowalający, lub ich zapisy zdezaktualizowały się w odniesieniu do obecnych realiów gospodarczych. Zbyt wielu przedsiębiorców znajduje się w roli biernego obserwatora oczekującego na korzystne rozwiązania. Ostatni rok to czas kryzysu gospodarczego, którego negatywny wpływ na funkcjonowanie całej sfery związanej z badaniami technicznymi pojazdów jest oczywisty.

KT: Jakiej pomocy ze strony Izby mogą oczekiwać właściciele zrzeszonych w niej stacji?

SM: Zawsze służyliśmy pomocą i radą tym firmom, które są członkami Izby. Pełnimy wobec nich rolę służebną. Izba gospodarcza to nie jest z natury rzeczy organizacja nastawiona na kumulowanie zysków. Jestem często zaskakiwany brakiem wiedzy o tym, jakie formy pomocy oferujemy tym wszystkim, którzy tworzą naszą Izbę, a te są bardzo szerokie. Nasza pomoc prawna i techniczna rozpoczyna się już w momencie powstawania nowej SKP poprzez konsultowanie projektu i nadzór nad całym procesem inwestycyjnym, aż do odbioru przez TDT. Pomagamy w modernizacjach stacji i przygotowaniach do okresowego odbioru, potwierdzającego spełnienie warunków lokalowych i wyposażenia. Jesteśmy do dyspozycji bez ograniczeń czasowych zarówno jeśli chodzi o pomoc prawną, jak i techniczną. Szkolimy nieodpłatnie w corocznych cyklach wyjazdowych do wszystkich województw diagnostów i przedsiębiorców. Utrzymujemy ścisłe kontakty ze starostwami powiatowymi, które nadzorują pracę stacji kontroli. Nasz udział w powstawaniu aktów prawnych, poprzez konsultacje społeczne, umożliwia obronę żywotnych interesów wszystkich tych, którzy zajmują się badaniami technicznymi pojazdów.

KT: Czekają nas istotne zmiany w badaniach technicznych, wynikające z konieczności przystosowania polskich przepisów do unijnej dyrektywy. Jaki udział ma Izba w konsultacjach społecznych związanych z implementacją zapisów dyrektywy?

SM: Obecnie w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej trwają prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Nowe rozporządzenie implementuje do polskiego porządku prawnego postanowienia dyrektywy 2009/40/WE, zmienionej przez dyrektywę 2010/48/WE. W dniu 10 stycznia bieżącego roku zostałem zaproszony na spotkanie w MTBiGM, któremu przewodniczył dyr. Oleksiak. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele TDT, STM, ITS i PISKP, a dotyczyło ono warunków technicznych badań w SKP. Uznałem, że konieczne jest zwrócenie uwagi uczestników na naglące terminy konsultacji społecznych związanych z implementacją zapisów dyrektywy do polskich przepisów prawnych. Stanowisko PISKP dotyczące projektu rozporządzenia zostało dostarczone do MTBiGM w styczniu tego roku. Należy tu dodać, że dostarczony nam drogą elektroniczną projekt zawierał wiele błędów wynikających ze złego przetłumaczenia oryginału rozporządzenia na język polski. Wysiłkiem biura Izby doprowadzono do właściwego pod względem staranności i nazewnictwa technicznego tłumaczenia tekstu. Zaproponowano zmiany i nowe zapisy. Byliśmy jedyną organizacją, która takie zapisy sformułowała, co znalazło uznanie w oczach ministerstwa na spotkaniu prowadzonym w późniejszym czasie przez dyr. Bogdanowicza. Działania nabrały tempa i bardzo szybko odbyły się spotkania konsultacyjne. Interwencja ministra wymusiła bowiem takie przyspieszenie, że końcowe spotkanie uzgadniające stanowiska TDT, STM, ITS i PISKP odbyło się w siedzibie Izby i trwało do późnych godzin wieczornych. Ostateczne stanowisko przygotowane przez PISKP, a podpisane przez ITS, STM i PISKP, zostało dostarczone do ministerstwa po czterech dniach od pierwszego spotkania w MTBiGM. Uważam że inicjatywa Izby i poprowadzenie w taki sposób konsultacji pozwoliło bodaj po raz pierwszy na stworzenie dokumentu wspólnego dla wszystkich biorących w nich udział, co znacząco podnosiło jego siłę oddziaływania na sformułowania końcowe, jakie znajdą się w rozporządzeniu.

KT: Wiem, że już od dawna Izba interweniuje w ministerstwie w sprawie urealnienia cennika za badania techniczne. Jaki jest obecnie stan tych działań?

SM: Uzasadnienie i projekt nowej formuły cennika można znaleźć na stronie internetowej Izby i jest on dostępny dla wszystkich, również tych, którzy do naszej organizacji nie należą. W moim odczuciu ceny są anachroniczne, nie zmieniane prawie od ośmiu lat. Struktura obecnie obowiązującego cennika nie będzie mogła komunikować się z nowym rozporządzeniem powstającym po implementacji dyrektywy europejskiej. Proponujemy rozwiązanie oparte na przypisaniu cen do kategorii homologacyjnych, co ułatwi i uprości jego strukturę, a jednocześnie będzie zgodne z rozwiązaniami funkcjonującymi na obszarze UE i naszymi przepisami prawnymi. Zachęcam do zapoznania się z naszymi propozycjami i proszę o głosy poparcia, kierowane do decydentów.

KT: Czego oczekuje Pan po tegorocznej konferencji „Stacje Kontroli Pojazdów 2012"?

SM: Najbliższe lata przyniosą nam coraz ściślejsze i wspólne dla wszystkich państw UE zapisy prawne w obszarze badań technicznych pojazdów. Końcem tego procesu będzie ujednolicenie badań technicznych przede wszystkim dla pojazdów o dmc do 3,5 t, a jeśli ujednolicenie to i porównywalny poziom i organizacja. Musimy się do tego przygotować. Badanie techniczne pojazdu to odpowiedzialność diagnosty za dopuszczenie do ruchu na drodze publicznej samochodu, czy innego środka transportu w stanie technicznym umożliwiającym jego użytkowanie. Zawsze staliśmy na stanowisku, że nie może być pobłażania dla tych, którzy nie przestrzegają przepisów prawa i doprowadzają do zagrożenia zdrowia i życia uczestników ruchu drogowego. Wkrótce odbędzie się coroczna konferencja organizowana przez PISKP, dotycząca wszystkich aspektów funkcjonowania SKP na terenie Polski. Będziemy gościć przedstawicieli ministerstwa oraz wszystkich znaczących organizacji związanych z badaniami technicznymi i niech to będzie forum wymiany myśli i poglądów. Wymogiem chwili jest konsolidacja naszego środowiska i wypracowanie stanowiska wspólnego dla wszystkich zainteresowanych poziomem i jakością badań technicznych. Niech to będzie forum, na którym konstruktywna dyskusja wytyczy kierunek działania.

Rozmawiał Krzysztof Trzeciak

 





Aktualności





Sosnowski





SiteLock