Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl
fb


Takiej sytuacji w branży związanej z badaniami technicznymi jeszcze nie było. Cierpliwość przedsiębiorców oczekujących od wielu lat na waloryzację opłat za badania skończyła się i swoją manifestacją na ulicach Warszawy 18 listopada chcą zwrócić uwagę rządu na trudną sytuację branży. W ciągu siedemnastu lat od ustalenia obowiązującej ceny koszty prowadzenia stacji kontroli pojazdów wzrosły tak znacznie, że wiele stacji balansuje na progu rentowności. Brak szybkiego urealnienia opłat będzie miał dalekosiężne skutki: odpływ diagnostów z zawodu i gwałtowny spadek liczby stacji, które będą zamykane albo przez brak kadry, albo wskutek bankructwa. Snując tutaj wizję możliwej przyszłości badań w Polsce, zarysowują się dwie drogi. Pierwszą jest chińska, gdzie stanie w kolejce do badania zajmuje kilka godzin, co wynika ze zbyt małej liczby stacji. Drugą podąża Rosja, planując obecnie zniesienie obowiązkowej kontroli technicznej samochodów osobowych z powodu niewydolności systemu. W związku z tym, że rosyjskie władze regulują ceny za badania, otwieranie nowych punktów po reorganizacji systemu (o czym pisaliśmy w nr. 3/2021) stało się po prostu nieopłacalne. Obecnie tylko ok. 50 punktów z 5000 zostało ponownie akredytowanych, a będzie ich maksymalnie kilkaset w kraju. Odpowiedzialność za stan techniczny ma spoczywać teraz na właścicielu pojazdu. Można sobie wyobrazić, jak przełoży się to na bezpieczeństwo na rosyjskich drogach. Aby uniknąć w Polsce takiej przyszłości, pilnie potrzebne są odpowiednie decyzje na szczeblu rządowym. Przygotowana przez Izbę manifestacja ma pomóc w ich szybkim podjęciu. Obecną krytyczną sytuację w branży opisuje Marcin Barankiewicz, prezes PISKP, w artykule na str. 10.

Zapraszam do lektury numeru

Krzysztof Trzeciak

Coraz częściej w nowych modelach samochodów spotyka się podwójną instalację elektryczną – z tą tradycyjną, dwunastowoltową, współpracuje w nich sieć o napięciu 48 V. Producenci mówią wówczas często o „niepełnej hybrydzie niskonapięciowej” (mild hybrid). Jaki jest cel stosowania takiego rozwiązania? Z jakich elementów składa się samochodowa instalacja elektryczna o napięciu 48 V? Na te pytania odpowiada Jacek Łęgiewicz w artykule wzbogaconym o liczne ilustracje.

Badanie dodatkowe po tzw. zmianach konstrukcyjnych jest jednym z najtrudniejszych badań przeprowadzanych w okręgowej stacji kontroli pojazdów. Badanie to w głównej mierze polega na sprawdzeniu warunków technicznych, zarówno tych wynikających z ustawy „Prawo o ruchu drogowym”, jak i rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia. Przeprowadzając tego typu badanie, należy pamiętać jeszcze o kilku innych kwestiach, które mają wpływ na procedurę jego przeprowadzenia. Jakie to kwestie – o tym można przeczytać w artykule.

Nieraz na pierwszy rzut oka widać, że pojazdy uprzywilejowane nie spełniają niektórych warunków technicznych, znacząco różniąc się od pojazdów „cywilnych”. Wtedy rodzi się pytanie: jak podejść do badania technicznego takiego pojazdu? Jakie dodatkowe warunki musi spełnić, żeby być pojazdem uprzywilejowanym? Na te pytania udziela odpowiedzi autor w swoim artykule. Trzeba pamiętać, że zgodnie z ustawą „Prawo o ruchu drogowym” okresowe badania techniczne pojazdów uprzywilejowanych przeprowadza się corocznie bez względu na datę ich pierwszej rejestracji.

W stałej rubryce zamieszczono odpowiedź na pytanie: Czy autobus regularnej miejskiej komunikacji publicznej, który ma po prawej stronie podwójne drzwi w jednym otworze drzwiowym, spełnia warunki techniczne?

Podkategorie





Aktualności





Sosnowski

MTSP





SiteLock