Serwis Motoryzacyjny


Wydawca
PISKP
tel. (22) 811 26 06, redakcja@piskp.pl

Developed in conjunction with Ext-Joom.com



W stałej rubryce zamieszczono odpowiedź na pytanie: W związku z tym, że w wyposażeniu stacji kontroli pojazdów spotka się linie diagnostyczne, które nie obliczają automatycznie wskaźnika skuteczności hamowania, jak można obliczyć ten wskaźnik w samochodzie ciężarowym?

Wykonanie poprawnie wszystkich czynności badania okresowego, z uwzględnieniem „czynnika stresującego” wynikającego z samej kontroli, nie jest prostą sprawą. Już zapamiętanie całego zakresu sprawia trudności. W wyniku rutyny lub stresu niektóre czynności są często pomijane, a mogą decydować o wyniku kontroli pracy diagnosty.  Aby pozytywnie przejść kontrolę poprawności przeprowadzenia badania okresowego, należy przede wszystkim uwzględnić cały zakres oceny stanu technicznego pojazdu, który jest określony w zał. nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów. W artykule omówiono kilka najważniejszych rzeczy, na które należy zwrócić uwagę przy okresowym badaniu technicznym, oraz czynności, które często nie są wykonywane.

Pytanie zawarte w tytule, czy SKP badają opony, większość diagnostów z pewnością uzna za prowokacyjne. Odpowiedź na nie wydaje się oczywista: tak, sprawdzają. Nie zmienia to jednak faktu, że takie pytanie padło z ust użytkownika, który diagnostą nie jest, tylko przyjeżdża swoim autem na badania techniczne. Być może coś jest jednak na rzeczy, ponieważ pytanie zrodziło się nie tylko na podstawie osobistych doświadczeń autora, ale również spostrzeżeń zebranych wśród innych osób. Od czasu do czasu warto sobie odświeżyć wiedzę, żeby nie popaść w rutynę i nie omijać czynności, które powinny być wykonane podczas każdego okresowego badania technicznego. Jest to ważna sprawa w kontekście planowanych zmian prawnych w systemie badań technicznych pojazdów.

5 lutego 2018 r. prezydent podpisał ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku ze skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacją. Nowelizacja przepisów obowiązuje od 1 stycznia 2019 r. i wprowadza kilka rozwiązań, do wdrożenia których będą zobowiązani pracodawcy. W artykule omówiono najistotniejsze z nich.

W Europie trwa obecnie dyskusja nad bezpieczeństwem ruchu drogo­wego. Komisja Europejska proponuje wprowadzenie systemów wspomaga­nia jako obowiązkowego wyposaże­nia samochodów osobowych. To są plany, ale już od połowy tego roku Unia nakazała producentom aut elektrycznych wyposażanie tego typu pojazdów w sygnał ostrzegaw­czy emitowany przy prędkości do 20 km/h i podczas cofania. E-au­ta mają być głośniejsze... i brzmi to jak paradoks. Od dawna bowiem narzeka się na głośny ruch uliczny. Gdy jednak dzięki elektromobilno­ści jeździ się prawie bezszelestnie po ulicach, to okazuje się, że nie jest to bezpieczne dla pieszych. Dźwięk, jaki mają wydawać e-auta, będzie oparty na hałasie wydawanym przez samochód tej samej klasy, ale z silni­kiem spalinowym. Jak może brzmieć taki dźwięk, można posłuchać na Facebooku – zapraszam na nasz fan­page na stronie www.facebook.com/serwis.motoryzacyjny.piskp. Działanie sygnału ostrzegawczego będzie praw­dopodobnie podlegało sprawdzaniu podczas badania technicznego. Pozo­staje mieć nadzieję, że producenci aut elektrycznych przewidzą odpowiednią procedurę kontroli na postoju. Rozszerzająca się lista czynności obowiązkowych do wykonania przez diagnostów nie ułatwia im pracy. W tym numerze w artykułach na str. 9 i 12 przypominamy te czynno­ści, które w wyniku rutyny lub stresu są często pomijane, a mogą decydo­wać o wyniku kontroli pracy diagnosty.

Zapraszam do lektury numeru

Krzysztof Trzeciak

Podkategorie





Aktualności



targi.paliwa


profiauto


profiauto






SiteLock